Marek Dworzecki
Instruktor Nauki Jazdy
Instruktor Doskonalenia Techniki Jazdy

Moim zamierzeniem jest, by strona ta miała charakter edukacyjny.

Większość społeczeństwa nie dostrzega różnicy pomiędzy zawodami instruktora nauki jazdy i instruktora doskonalenia techniki jazdy. Na wstępie wyjaśnię Państwu, czym różnią się od siebie obie te profesje. Postaram się wskazać, dlaczego szkoleniowiec w postaci instruktora nauki jazdy, łącząc swoje kompetencje z kompetencjami instruktora doskonalenia techniki jazdy może być nauczycielem o wysokich kwalifikacjach i szerokich kompetencjach. W jaki sposób dzięki poszerzaniu swojej wiedzy i nabywaniu coraz to nowych umiejętności, poprzez ciężką, rzetelną i sumienną pracę może sprawić, że zarówno początkujący kierowcy, jak i ci ze stażem, staną się profesjonalistami, co znajdzie wyraźne odzwierciedlenie w bezpieczeństwie na polskich drogach.

Wyjaśnię, jak szkoleniowiec posiadający legitymację instruktora nauki jazdy i jednocześnie świadectwo instruktora techniki jazdy, dysponujący znacznie szerszą wiedzą i umiejętnościami,  większymi predyspozycjami oraz bogatszym doświadczeniem może należeć  do wciąż nielicznej jeszcze w naszym kraju elitarnej grupy instruktorów, mentorów, mecenasów bezpiecznej jazdy i pasjonatów motoryzacji.

Instruktor Nauki Jazdy vs. Instruktor Doskonalenia Techniki Jazdy

Instruktor Nauki Jazdy przekazuje podstawową wiedzę kandydatom na kierowców. Będąc wykładowcą w części teoretycznej szkolenia uczy zasad i przepisów ruchu drogowego, znajomości znaków drogowych i sygnałów świetlnych. Stosuje odpowiednie metody dydaktyczne w postaci: dyskusji, opowiadań, wykładów, pokazów, pogadanek i opisów, nawiązuje do treści książek dla kandydatów na kierowców. Za pomocą plansz i makiet oraz środków wizualizacji prezentuje ilość i rodzaje zadań przewidzianych w części praktycznej egzaminu państwowego. W części praktycznej szkolenia występując w charakterze instruktora nauki jazdy zapoznaje młodego kierowcę z: przyrządami i mechanizmami znajdującymi się w pojeździe, sposobem ich używania. Instruktor nauki jazdy pomaga zdobyć umiejętności: panowania nad pojazdem, ruszania z miejsca, zwalniania i zatrzymywania pojazdu, pokonywania zakrętów, rozpoznawania znaków drogowych i stosowania się do nich,  reagowania na różne sytuacje w ruchu drogowym – w tym zagrożenia. Instruktor nauki jazdy uczy wykonywania różnych zadań egzaminacyjnych, które osoba odbywająca szkolenie będzie miała okazję zaprezentować podczas egzaminu państwowego.

Instruktor Techniki Jazdy jest reprezentantem jednego z najnowszych  zawodów w Polsce – osobą o szerokich kompetencjach i wysokich umiejętnościach  w zakresie techniki jazdy i kształcenia kierowców. Odpowiednikiem dobrze wyszkolonego kierowcy i instruktora – po części na wzór skandynawskiego systemu szkoleniowego. Zawód ten powołany został w 2008 roku przez Polski Rząd w celu podwyższenia poziomu kształcenia kierowców a tym samym poprawy stanu bezpieczeństwa na polskich drogach. Instruktor techniki jazdy, a ściślej instruktor doskonalenia techniki jazdy niejako przejął rolę, którą dotychczas pełnili kierowcy rajdowi i wyścigowi, a w niektórych przypadkach instruktorzy nauki jazdy, pasjonaci – posiadający ponadprzeciętną wiedzę, wyjątkowo duże doświadczenie i szczególne umiejętności.

Kompetencje takiego instruktora znacznie wykraczają poza wiedzę i umiejętności instruktora nauki jazdy w zakresie techniki jazdy. Instruktor techniki jazdy dysponuje wiedzą dotyczącą dydaktyki, metodyki, pedagogiki, andragogiki i procesów kształcenia. Zna specyfikę funkcjonowania ludzkich zmysłów, sieci neuronalnej mózgu i jego budowę oraz rozumie ich wpływ na ergonomię i propriocepcję – kinestezję. Posiada wiedzę o strukturze psychofizycznej człowieka, między innymi zna charakterystykę typów temperamentu według Hipokratesa. Wnikliwie analizuje wyniki testów zderzeniowych i statystyki wypadków drogowych. Prowadzi szkolenie w tzw. warunkach specjalnych na torach szkoleniowych i płytach poślizgowych – slalomy, urządzenia destabilizujące tor jazdy, kurtyny wodne. Potrafi kierować pojazdem i przestrzega zasad z zakresu techniki jazdy, potrafi manewrować pojazdem po wyznaczonej trasie w slalomie, zna konsekwencje związane z przecenianiem własnych umiejętności, wie, jak prędkość jazdy wpływa na stopień trudności różnych sytuacji, posiada większą świadomość, jakie znaczenie ma unikanie ryzyka drogowego, wie, jaki związek istnieje pomiędzy prędkością jazdy a czasem zaistnienia zdarzenia drogowego, zna trudności związane z prawidłową oceną zachowania się pojazdu na różnych nawierzchniach drogowych.

Instruktor doskonalenia techniki jazdy zna związek pomiędzy techniką jazdy a zachowaniem się pojazdu, potrafi prawidłowo hamować na prostym odcinku drogi oraz na łuku drogi pojazdem wyposażonym w system zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania lub konwencjonalny układ hamulcowy, zna wpływ nowoczesnych systemów elektronicznych na wykonywane manewry i zachowanie się pojazdu, potrafi prawidłowo operować kołem kierownicy w skręcie szosowym i właściwie reagować na poślizg kół, zna elementy ćwiczeń, na które należy zwrócić uwagę podczas szkolenia, zna znaczenie przestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas prowadzenia szkolenia, posiada wiedzę teoretyczną w zakresie doskonalenia techniki jazdy.

Instruktor techniki jazdy zna i rozumie między innymi takie zjawiska i pojęcia jak: bezpieczeństwo czynne (aktywne) i bierne (pasywne), uślizg, poślizg, podsterowność, nadsterowność, aquaplaning, trójkąt śmierci, efekt bicza, olśnienie, efekt tunelowy, test nadgarstka, kwadrat prędkości, droga zatrzymania, droga hamowania, zjawisko opóźnienia, turbo-dziura.

Instruktorzy doskonalenia techniki jazdy to grupa zawodowa, która ma ogromny wpływ na kształtowanie świadomości nie tylko kierowców, ale wszystkich użytkowników dróg. Wśród nich można spotkać wiele wykształconych osób wciąż podnoszących swoje kwalifikacje, prawdziwych pasjonatów motoryzacji, byłych i obecnych sportowców, kierowców rajdowych i wyścigowych, instruktorów nauki jazdy, pedagogów, prawników, strażaków i policjantów. Na ogół są nimi ludzie ambitni, których cechuje dokładność, rzetelność, profesjonalizm, wewnętrzna chęć uczenia innych oraz niesienia im pomocy. Nad wyraz cenią zdrowie i życie własne, a także innych ludzi. Odznaczają się wysoko przesuniętym progiem krytycyzmu, który nie pozwala im na propagowanie dogmatów dotyczących kształcenia kierowców, prowadzenia pojazdu i w ogóle ruchu drogowego. Posiadają zdolność rozsądnej i pozbawionej emocji oceny własnego postępowania a także otaczających ich zjawisk i ludzi. Dociekają prawdziwości i zasadności założeń i twierdzeń ludzi nie będących znawcami tematu. Dzieje się tak dlatego, że w kwestii bezpieczeństwa i techniki jazdy posiadają wiedzę szerszą, niż większość instruktorów nauki jazdy i kierowcy z tzw. wieloletnim stażem, którzy kiedyś zostali przez tych pierwszych wyszkoleni.

Instruktorzy techniki jazdy z uwagi na fakt, iż są na ogół świadomi swych ograniczonych możliwości w konfrontacji z prawami fizyki, charakteryzują się stosownej miary pokorą i skromnością. Są gotowi nieustannie przez całe życie udoskonalać własne umiejętności i do tego samego zachęcają innych. 

Podsumowując, żywię przeświadczenie, że mój wyżej przedstawiony opis  obu profesji jakimi są: instruktor nauki jazdy i instruktor techniki jazdy przyczyni się do lepszego rozeznania czytelnika, czyli umiejętności odróżnienia specyfiki tych zawodów. Pragnę także zaznaczyć, że absolutnie błędne byłoby uznawanie, że instruktor nauki jazdy i instruktor techniki jazdy to to samo. Obie profesje są równie ważne w procesie kształcenia wszystkich kierowców, choć znacznie różnią się zakresem programu nauczania i poziomem wiedzy ich reprezentantów. Instruktorzy nauki jazdy siłą rzeczy dysponują niemałą wiedzą z zakresu przepisów ruchu drogowego, są dobrze zorientowani w zmianach zapisów ustaw i rozporządzeń, posiadają ogromne doświadczenie w kontaktach z ludźmi o najróżniejszych cechach osobowości, predyspozycjach, przyzwyczajeniach, manierach, ograniczeniach i cechach charakteru. Ta szczególnego rodzaju trudna profesja czyni ich pewnej miary specjalistami w dziedzinie metodyki i psychologii.

Z drugiej zaś strony trzeba odważnie i szczerze przyznać, że charakter pracy instruktora nauki jazdy, jej szkodliwe warunki powodujące z czasem poważny uszczerbek na zdrowiu w postaci urazów kręgosłupa, postępującej wady wzroku i tzw. wypalenia zawodowego, wręcz urągające godności ludzkiej fatalne warunki zatrudnienia jakie oferują ośrodki szkolenia i Państwo, niedostateczny poziom programu kształcenia instruktorów, często nieżyczliwe zachowanie innych użytkowników dróg podczas przeprowadzania zajęć z osoba szkoloną, czynią ten zawód niedocenionym i mocno zaniedbanym przez nasze Państwo. 

Należy także wziąć pod uwagę, że poziom świadczonych usług w zakresie szkolenia kierowców przez wiele ośrodków nauki jazdy i ich instruktorów stoi w Polsce na bardzo niskim poziomie, co w konsekwencji przekłada się na stan bezpieczeństwa na polskich drogach. Przyczyn tego zjawiska jest wiele. Między innymi bardzo niskie wynagrodzenia dla instruktorów i niekorzystne warunki ich zatrudniania przez ośrodki szkolenia. To z kolei wywołuje niechęć do podwyższania kwalifikacji i poszerzania swych kompetencji wynikającą z braku perspektyw w tej branży. Taki stan rzeczy pogłębiają: nierzetelność instruktorów i lekkie traktowanie swej pracy, brak poczucia odpowiedzialności a także popularne praktykowanie tzw. dwuzawodowości, co sprawia, że instruktor nie utożsamia się w pełni z branżą szkoleniową, gdyż pracę w charakterze instruktora traktuje wyłącznie jako dodatkowe źródło dochodów. Do tego dodajmy: niski poziom motywacji wewnętrznej i zewnętrznej instruktorów nauki jazdy, wynikającą z natury niechęć do dalszego rozwoju zawodowego, brak dostatecznej wiedzy merytorycznej i predyspozycji pedagogicznych, pielęgnowanie przeświadczenia o posiadaniu wystarczająco dużej wiedzy oraz umiejętnościach i bezcelowości korzystania z corocznych warsztatów dla instruktorów nauki jazdy, wpajanie młodemu kierowcy stereotypów, błędnych poglądów i mitów, a także złe nawyki instruktora nauki jazdy jako kierowcy. Wszystko to razem wzięte przyczynia się do znacznego zaniżania poziomu kształcenia młodych kierowców, co w sposób jaskrawy odzwierciedlają statystyki wypadków drogowych.

Z tej przyczyny nasze Państwo stopniowo podąża w słusznym kierunku, by zacząć podwyższać w kraju poziom kształcenia kierowców na wzór skandynawski, gdzie (mówiąc najogólniej) żyją najlepsi szkoleniowcy i kierowcy na świecie.

W Polsce każdy instruktor nauki jazdy powinien być zdecydowany i gotowy na: swój rozwój zawodowy, poniesienie pewnych kosztów, przejście długiego pasjonującego szkolenia, zdawanie niełatwych egzaminów przed Państwową Komisją Egzaminacyjną, a potem na nieustanne udoskonalanie techniki jazdy i metod szkolenia w procesie kształcenia kierowców. Wówczas będzie miał sposobność stać się nie tylko posiadaczem wysokich w Państwie kwalifikacji i uprawnień (Świadectwa Instruktora Techniki Jazdy), ale przede wszystkim szerokich kompetencji poprzez połączenie ze sobą doświadczenia instruktora nauki jazdy z wiedzą i umiejętnościami instruktora doskonalenia techniki jazdy. Dzięki temu zarówno poziom kształcenia kierowców w naszym kraju, jak i bezpieczeństwo na polskich drogach w najbliższych latach znacznie się zwiększą.

„Pokorni płyną z prądem.
Niepokorni zawsze płyną pod prąd.
Dlatego cały postęp ludzkości leży w rękach niepokornych”
– George Bernard Shaw

Warto w tym miejscu wspomnieć, że przy obecnych regulacjach prawnych instruktor nauki jazdy może szkolić jedynie kandydatów na kierowców. Nie może prowadzić zajęć z osobami, które zamierzają przystąpić do praktycznego egzaminu państwowego z tytułu wcześniejszej utraty uprawnień, np. za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych lub dopuszczenie się przestępstwa w ruchu drogowym. Szkoleniowiec w postaci instruktora nauki jazdy i instruktora doskonalenia techniki jazdy będzie nie tylko posiadał wyjątkowe kwalifikacje. Jego praca obejmie szerszy zakres świadczonych usług, prowadząc zajęcia z kandydatami na kierowców i kierowcami, nie naruszając regulacji prawnych obowiązujących w Państwie. Jego sposób kształcenia i wyniki pracy bezsprzecznie znajdą swe odzwierciedlenie w bardziej korzystnych raportach i statystykach wypadków drogowych, w których na chwilę obecną wiedziemy niechlubny prym wśród europejskich kierowców.

Z uwagi na niski poziom kształcenia kierowców i konsekwencje z tym związane, Państwo Polskie ponosi ogromne koszty w postaci 1 do 2 milionów złotych z tytułu śmierci jednego uczestnika ruchu drogowego! Z ekonomicznego punktu widzenia Państwa, to zbyt duże koszty. Z moralnego punktu widzenia członków rodziny, to niewiele znacząca kwota pieniędzy w zestawieniu z utratą bliskiej osoby.

Jak wspomniałem na początku, celem, który mi przyświeca w procesie tworzenia niniejszej strony jest by informacje na niej zawarte miały  charakter edukacyjny – by zdobyta przez czytelnika wiedza przyczyniła się do zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Niektóre zamieszczone tu moje artykuły oraz materiały w postaci szkiców, zdjęć, ilustracji i wykresów znajdą się w książce, którą obecnie piszę.

Co się kryje pod pojęciem „bezpieczeństwo w ruchu drogowym”? Zdrowie fizyczne i psychiczne, radość, możliwość realizowania celów życiowych, poczucie własnej wartości, zadowolenie, szczęście,  satysfakcja, dobra opinia, mniejsze koszty własne, służby zdrowia i państwa.

Przeciwieństwem tego jest przerażająca rzeczywistość: poszkodowani z ciężkim uszkodzeniem ciała, operacje chirurgiczne, utrata pracy, pogorszenie warunków materialnych, , zgony, wzrost liczby wdów, wdowców i sierot, lęki, niepokój, utrata zaufania, poczucie niskiej wartości i odrzucenia, stany depresyjne, myśli i działania samobójcze, terapie psychologiczne, niezrealizowane cele na przyszłość, ogromne koszty: własne, służby zdrowia, ubezpieczycieli oraz wielu instytucji publicznych i państwowych.

Problematyka ruchu drogowego dotyczy każdego człowieka: dzieci i dorosłych, kobiet i mężczyzn, początkujących kierowców i tych ze stażem, pieszych i rowerzystów, sprawnych ruchowo i niepełnosprawnych, sprawnych intelektualnie i niepełnosprawnych pod tym względem.

Zatem  mogą z tej strony korzystać wszyscy, a w szczególności:

  • osoby dopiero planujące dołączyć do grona kierowców
  • osoby będące w trakcie nauki jazdy
  • osoby oczekujące na egzamin państwowy
  • osoby posiadające uprawnienia do prowadzenia pojazdu
  • kandydaci na Instruktorów Nauki Jazdy i Instruktorzy Nauki Jazdy
  • kandydaci na Instruktorów Doskonalenia Techniki Jazdy
  • Instruktorzy Doskonalenia Techniki Jazdy – w ramach wzajemnej wymiany doświadczeń i wiedzy
  • kierowcy pojazdów uprzywilejowanych
  • kierowcy zawodowi
  • osoby otwarte na pogłębianie wiedzy i zdobywanie umiejętności

Żyjemy w czasach, w których na drogach królują pojazdy. Możliwość posiadania prawa jazdy i prowadzenia własnego auta daje niewyczerpane możliwości w postaci:

  • Wygody – basen, kino, siłownia, wycieczka, urlop, uroczystość rodzinna, zakupy, szkoła, praca, wizyta u lekarza
  • Niezależności – psychiczny komfort wynikający z przeświadczenia o własnej autonomii
  • Zdrowia – mniejszy wpływ niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz ograniczone ryzyko przebywania w dużych skupiskach ludzi
  • Pracy – warunek stawiany przez pracodawców
  • Bezpieczeństwa – zmniejszone ryzyko kontaktu z przestępczością

Jednak przemieszczanie się po drogach nie tylko koreluje z wygodą, komfortem i niezależnością. Jest nieustannie związane z ogromnym ryzykiem, które dotyczy każdego uczestnika ruchu drogowego – niezależnie w jakim charakterze występuje.

Naukowcy z National Safety Council opublikowali listę przyczyn śmierci, a także prawdopodobieństwo jej wystąpienia:

1:
Porażenie piorunem
1:
Zagryzienie przez psa
1:
Legalna kara śmierci
1:
Kontakt z gorącymi substancjami
1:
Kontakt z osami lub pszczołami
1:
Katastroficzna burza
1:
Kontakt z ostrymi obiektami
1:
Porażenie elektryczne
1:
Nadmiar gorącego powietrza
1:
Katastrofa w powietrzu i Kosmosie
1:
Postrzał
1:
Wypadek rowerowy
1:
Zadławienie
1:
Działanie ognia i dymu
1:
Utonięcie
1:
Wypadek motocyklowy
1:
Wypadek z udziałem pieszych
1:
Upadek z wysokości
1:
Wypadek samochodowy

Na te niepokojące fakty, iż najbardziej prawdopodobne jest to, że zginiemy w wypadku drogowym ma wpływ wiele czynników.  Są nimi:

  • utrzymujący się dynamiczny wzrost liczby pojazdów
  • stosunkowo bliska odległość poruszających się względem siebie pojazdów
  • prędkość poruszających się pojazdów
  • nieubłagane i niezmienne prawa fizyki
  • fakt, iż poruszamy się nieprawidłową prawą stroną jezdni
  • warunki drogowe
  • infrastruktura
  • stan techniczny pojazdów
  • sytuacja na drodze
  • wiek uczestników ruchu drogowego
  • nieostrożność pieszych i rowerzystów
  • uwarunkowania psychofizyczne
  • brak doświadczenia
  • problemy życiowe
  • stan emocjonalny
  • zmęczenie
  • brawura
  • agresja
  • brak empatii
  • bezmyślność
  • nietrzeźwość
  • trudności w ocenie sytuacji
  • nadmierna prędkość
  • brak dostatecznej wiedzy – stan nieświadomości braku kompetencji
  • szkodliwe i niebezpieczne nawyki
  • nieodpowiednia technika jazdy
  • nieprawidłowa pozycja za kierownicą
  • brak odpowiednich predyspozycji psychofizycznych
  • stereotypy, fałszywe poglądy i mity

a przede wszystkim

  • niski poziom kształcenia kierowców spowodowany m.in. niedostosowaniem prawa do bieżących realiów

Wymienione wyżej czynniki w połączeniu z innymi faktami prowadzą do niepokojących wniosków – na przykład:

  • Przeprowadzona w Iraku przez Międzynarodowe Siły Koalicji operacja militarna pt.: „Desert Storm” („Pustynna Burza”) pochłonęła 20 000-35 000 zabitych. Podobna liczba osób w czasie pokoju ginie na polskich drogach w ciągu około 7-10 lat!
  • Łączna dotychczasowa liczba ofiar kilkuletniej wojny na Ukrainie wynosi 30 346 osób, w tym ponad 21 000 rannych i 9 000 zabitych. Polakom bez udziału w wojnie wystarczy 6 miesięcy by poruszając się po polskich drogach 21 000 rodaków okaleczyć i uczynić ich niepełnosprawnymi oraz niespełna 3 lata by 9 000 zabić.
  • W największym ataku terrorystycznym w historii ludzkości (USA – World Trade Center) zginęły 2 602 osoby. Polacy na swych drogach bez udziału Al-Ka’idy zabijają swych rodaków w wyżej wymienionej liczbie w niespełna 10 miesięcy.
  • Rekordowy i alarmujący dla Unii Europejskiej rok 2015 pod względem liczby ofiar zamachów terrorystycznych przyniósł żniwo w postaci 148 osób zabitych. Statystycznie 148 Polaków wzajemnie zabija się na polskich drogach co 17 dni.
  • Na skutek wypadków samochodowych traci życie o 50% więcej ludzi niż z powodu malarii.
  • Według prognoz Światowej Organizacji Zdrowia do roku 2030 liczba osób zabitych w wypadkach drogowych wzrośnie o 52%, a w ciągu najbliższej dekady zaczną one zbierać większe śmiertelne żniwo niż HIV i AIDS.
  • Polacy na swych drogach w ciągu roku zabijają więcej ludzi niż na całym świecie: rekiny, wilki, lwy, słonie, hipopotamy, krokodyle i tasiemce razem wzięte. Dane oparte na rankingu 15 najbardziej niebezpiecznych i śmiercionośnych zwierząt świata w przeliczeniu na średnią liczbę ofiar w ludziach na rok, opracowanym przez byłego prezesa zarządu korporacji Microsoft Billa Gatesa.

Skoro mamy do czynienia z takim stanem rzeczy, każdy rozsądny człowiek powinien zdobyć pewnego rodzaju wiedzę oraz poczynić starania, by w jak największej mierze zapobiec rozprzestrzenianiu się temu niebezpiecznemu zjawisku w postaci niszczenia mienia, okaleczania i uśmiercania samego siebie i współlokatorów tej Planety.

„Największe zło to tolerować krzywdę” – Platon

Zatem zapraszam w podróż po świecie: iluzji, fałszu, prawdy, historii, mózgu, zmysłów, techniki, fizyki, retrospekcji, konkluzji, sentencji, dydaktyki, psychologii, medycyny, prawa i statystyk. Pragnę przypomnieć, że obecnie strona ta znajduje się w początkowym etapie rozbudowywania. W fazie projektu są liczne materiały dotyczące wielu zagadnień, które znajdą swoje miejsce w poszczególnych zakładkach i pod-zakładkach.

Zacznę od podjęcia tematu dotyczącego szkodliwego wpływu stereotypów na życie człowieka w społeczeństwie. Następnie zwrócę uwagę na krążące w nim mity, rzadko mające coś wspólnego z prawdą. Potem w zakładce „Czy wiesz, że…?” przejdę do przedstawienia różnych faktów opartych na empirycznych badaniach. Ich wyniki pozwolą nam znaleźć odpowiedź między innymi na pytania w rodzaju:

1. Czy biorąc pod uwagę uwarunkowania psychomotoryczne człowieka należymy do grupy państw, w których użytkownicy ich dróg poruszają się prawidłową prawą stroną jezdni i co z tego wynika?

2. Jakie mają znaczenie rodzaje widzenia: horyzontalne, centralne i peryferyjne?

3. Czy jesteśmy stworzeni do kierowania ciężką maszyną poruszając się nią z dużą prędkością?

4. Do czego może doprowadzić zjawisko tzw. efektu tunelowego?

5. Czy zasypianie za kierownicą zaczyna się w czasie opadania powiek?

6. Czym jest zjawisko hipnozy drogowej, co sprzyja jego wywołaniu i jak mu zapobiegać?

7. Dlaczego warto wiedzieć czym jest tzw. prędkość projektowa samochodu i dlaczego standardowe testy zderzeniowe przeprowadzane są przy prędkości nie większej, niż 64 km/h?

8. Czy kinetoza, to choroba i jaki związek z bezpiecznym prowadzeniem pojazdu ma prawidłowa pozycja za kierownicą? 

9. Dlaczego zbyt szybkie i gwałtowne przekręcanie głowy z jednej strony na drugą nie gwarantuje prawidłowego postrzegania otoczenia?

10. Czy pojęcie „bezpieczna prędkość” znajduje swe uzasadnienie w solidnych podstawach?

Kiedy już poznamy nieco bliżej nasz genialnie stworzony umysł i funkcjonujące w nim zmysły,  a potem spojrzymy z pokorą i skromnością na nasze ograniczone możliwości w świetle otaczających nas praw fizyki, zajmiemy się (krok po kroku) szeroko pojętą techniką jazdy – od przygotowania do jazdy, po zasady jazdy defensywnej i taktykę. Jak wspomniałem nie zabraknie miejsca na wiele innych zagadnień. Aby przejść do materiałów poruszających problem związany ze stereotypami, wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Stereotypy”.